
Wstęp
Rok 2025 przyniósł prawdziwą rewolucję w świecie cyberzagrożeń – ale nie tę, na którą wszyscy liczyliśmy. Zamiast spodziewanego postępu w zabezpieczeniach, obserwujemy bezprecedensowy wzrost wyrafinowanych ataków, które coraz częściej omijają tradycyjne systemy obrony. Cyberprzestępcy nie tylko udoskonalili swoje metody, ale przede wszystkim zmienili strategię – dziś atakują tam, gdzie firmy są najmniej przygotowane: w ludzkiej psychice, łańcuchach dostaw i chmurowych infrastrukturach.
Co szczególnie niepokoi, skala zagrożeń przestała być liniowa. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy liczba incydentów ransomware wzrosła o 126%, ataki kryptojackingowe o 399%, a phishing stał się zaawansowaną bronią psychologiczną. Najnowsze techniki wykorzystują sztuczną inteligencję do personalizacji ataków w stopniu, który jeszcze niedawno wydawał się science-fiction. W tym artykule pokażemy, z jakimi wyzwaniami mierzy się cyberbezpieczeństwo w 2025 roku i – co ważniejsze – jak można się przed nimi bronić.
Najważniejsze fakty
- Ransomware to już nie tylko szyfrowanie danych – w 2025 roku 75% ataków zaczyna się od cichej eksfiltracji informacji, zanim przestępcy w ogóle uruchomią szyfrowanie
- AI zmieniło phishing w broń masowej inwigilacji – 67,4% współczesnych ataków wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy profili ofiar i tworzenia spersonalizowanych wiadomości
- Łańcuchy dostaw to najsłabsze ogniwo – liczba ataków przez podwykonawców wzrosła o 431%, a 62% firm doświadczyło już zakłóceń z tego powodu
- Kryptojacking osiągnął skalę epidemii – prognozy wskazują, że do końca 2025 roku liczba ataków może sięgnąć 21,5 miliarda, głównie dzięki narzędziu XMRig
Ransomware w 2025 roku: rekordowy wzrost i nowe techniki ataków
Rok 2025 przynosi prawdziwą epidemię ataków ransomware. Według najnowszych danych liczba incydentów wzrosła o 126% rok do roku, a średnia suma żądań okupu sięga już 8 milionów dolarów. Cyberprzestępcy nie ograniczają się już tylko do szyfrowania danych – ich metody stały się znacznie bardziej wyrafinowane i agresywne.
Co szczególnie niepokoi, ataki ransomware przestały być domeną wyłącznie dużych korporacji. Małe i średnie firmy stanowią obecnie ponad 60% wszystkich ofiar. Wiele z nich nie posiada odpowiednich zabezpieczeń ani procedur, co czyni je łatwym celem dla cyberprzestępców.
Podwójne wymuszenia i eksfiltracja danych
Nowym standardem w świecie ransomware stały się podwójne wymuszenia. Atakujący nie tylko szyfrują dane, ale wcześniej kopiują całe bazy danych, grożąc ich ujawnieniem, jeśli ofiara nie zapłaci okupu. Ta taktyka okazała się wyjątkowo skuteczna – firmy boją się nie tylko utraty dostępu do systemów, ale przede wszystkim konsekwencji wizerunkowych i prawnych związanych z wyciekiem wrażliwych informacji.
Eksfiltracja danych często odbywa się przez niezauważone backdoory, które przestępcy instalują na długo przed właściwym atakiem. W I kwartale 2025 roku aż 75% incydentów dotyczyło właśnie tej fazy pre-ransomware, gdy hakerzy mieli już dostęp do systemów, ale jeszcze nie uruchomili szyfrowania.
Grupy ransomware specjalizujące się w atakach na polskie firmy
Polski rynek stał się szczególnie atrakcyjny dla cyberprzestępców. Działa u nas co najmniej 10 wyspecjalizowanych grup, które celują w lokalne przedsiębiorstwa. Ich ofiarami padły już takie firmy jak Asseco, CD Projekt czy sieć sklepów Smyk.
Grupy te stosują spersonalizowane techniki dopasowane do polskiego kontekstu biznesowego. Często rozpoczynają ataki od kampanii phishingowych po polsku, wykorzystując znajome marki i lokalne realia. Po uzyskaniu dostępu do systemów instalują narzędzia takie jak HRSword, które wyłączają systemy wykrywania zagrożeń (EDR), pozostawiając firmę bezbronną.
Co charakterystyczne, polskie firmy często padają ofiarą ataków przez łańcuch dostaw. Cyberprzestępcy infiltrują najpierw mniejszych dostawców usług IT, aby przez nich dostać się do większych organizacji. To pokazuje, jak ważne jest weryfikowanie bezpieczeństwa wszystkich partnerów biznesowych.
Poznaj tajniki wyboru idealnego programu afiliacyjnego dla swojego bloga i odkryj, jak zwiększyć swoje przychody dzięki sprawdzonym strategiom. Więcej szczegółów znajdziesz w artykule jak wybrać idealny program afiliacyjny dla swojego bloga.
Phishing i socjotechnika: dominujące wektory ataków
W 2025 roku phishing nie jest już prostym oszustwem mailowym – to zaawansowana broń psychologiczna, odpowiedzialna za 50% wszystkich udanych cyberataków. Cyberprzestępcy doskonale opanowali sztukę manipulacji, wykorzystując nasze najgłębsze lęki i emocje. „Najskuteczniejsze ataki nie łamią zabezpieczeń – łamią ludzką psychikę” – podkreślają eksperci Cisco Talos.
Nowoczesne kampanie phishingowe to prawdziwe spektakle socjotechniczne, trwające często tygodniami. Przestępcy najpierw gromadzą informacje o celu z social mediów, potem stopniowo budują zaufanie, by w końcu uderzyć w najbardziej newralgicznym momencie. W I kwartale 2025 roku aż 67,4% takich ataków wykorzystywało AI do personalizacji wiadomości.
Vishing i quishing – nowe oblicze phishingu
Głos stał się najgroźniejszą bronią cyberprzestępców. Vishing, czyli phishing głosowy, odpowiada za 60% wszystkich udanych ataków. Przestępcy dzwonią jako „pracownicy działu IT” czy „przedstawiciele banku”, wykorzystując zaawansowane generatory głosu oparte na AI. W Polsce szczególnie popularne stały się fałszywe połączenia rzekomo z ZUS czy urzędów skarbowych.
| Typ ataku | Udział w phishingach | Wzrost r/r |
|---|---|---|
| Vishing | 60% | +45% |
| Quishing | 12% | +300% |
| Tradycyjny phishing | 28% | -15% |
Równolegle rozwija się quishing – phishing z użyciem kodów QR. Ofiary skanują złośliwe kody, które prowadzą do fałszywych stron logowania. W 2025 roku aż 1 na 8 wiadomości phishingowych zawiera taki kod, często podszywając się pod popularne marki jak Allegro czy OLX.
Platformy Phishing-as-a-Service (PhaaS) i profesjonalizacja cyberprzestępczości
Cyberprzestępczość stała się przemysłem z własnym ekosystemem usług. Platformy PhaaS oferują gotowe zestawy do phishingu za kilkadziesiąt dolarów, z obsługą techniczną i gwarancją skuteczności. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2025 roku zarejestrowano ponad milion ataków pochodzących z takich usług.
„PhaaS to Uber cyberprzestępczości – nie musisz być ekspertem, by prowadzić skuteczne ataki” – Barracuda Networks
Najbardziej niepokoi profesjonalizacja tego zjawiska. Przestępcy oferują kampanie phishingowe „pod klucz”, z analizą grupy docelowej, lokalizacją w języku ofiary i wsparciem 24/7. W Polsce szczególnie aktywni są dostawcy specjalizujący się w podszywaniu się pod rodzime instytucje finansowe i urzędy.
Dowiedz się, kiedy konieczna jest aktualizacja analizy akustycznej inwestycji oraz jak wygląda kontrola po oddaniu obiektu. Wszystkie niezbędne informacje czekają na Ciebie w artykule analiza akustyczna inwestycji – kiedy trzeba ją aktualizować i jak wygląda kontrola po oddaniu obiektu.
Sztuczna inteligencja w cyberprzestępczości: zagrożenia i wyzwania

Rok 2025 to moment, gdy sztuczna inteligencja przestała być narzędziem obrony, stając się równocześnie bronią w rękach cyberprzestępców. Według raportu Netacea aż 65% specjalistów uważa, że większość ataków będzie wykorzystywała AI, a 93% spodziewa się, że stanie się to codziennością jeszcze w tym roku. Paradoksalnie, podczas gdy 66% organizacji widzi w AI największe zagrożenie, tylko 37% ma procesy oceny bezpieczeństwa narzędzi AI przed ich wdrożeniem.
Najbardziej niepokoi dynamiczny rozwój złośliwych narzędzi AI na forach cyberprzestępczych – odnotowano tam 200% wzrost ich dostępności. Przestępcy wykorzystują generatywną AI do tworzenia niemal doskonałych podróbek ludzkich zachowań, co radykalnie zwiększa skuteczność ataków. Darktrace alarmuje, że 78% firm już odczuwa znaczący wpływ cyberzagrożeń opartych na AI, podczas gdy 45% dyrektorów ds. bezpieczeństwa przyznaje, że nie jest na nie przygotowanych.
Automatyzacja ataków i trudne do wykrycia kampanie phishingowe
AI zrewolucjonizowała phishing, przekształcając go z masowych spammów w hiperpersonalizowane operacje socjotechniczne. W 2025 roku aż 67,4% ataków phishingowych wykorzystuje sztuczną inteligencję do analizy profili społecznościowych ofiar i tworzenia wiadomości idealnie dopasowanych do ich potrzeb. „To już nie są generyczne maile o przesyłce – to perfekcyjnie wystylizowane wiadomości od rzekomego prezesa, z cytatami z ostatnich spotkań” – podkreślają eksperci Cisco.
Najgroźniejszym przejawem tej automatyzacji są boty phishingowe, które prowadzą wielowątkowe konwersacje z ofiarami, adaptując się do ich reakcji w czasie rzeczywistym. Potrafią symulować nie tylko tekst, ale i głos, co wykorzystują w atakach vishingowych. W Polsce takie kampanie często podszywają się pod OLX czy Allegro, oferując „okazje” dopasowane do wcześniejszych wyszukiwań ofiary.
Shadow AI i ryzyko niekontrolowanego wykorzystania GenAI
Prawdziwą bombą z opóźnionym zapłonem okazuje się niekontrolowane użycie generatywnej AI w firmach. Cisco Cybersecurity Readiness Index ujawnia, że 63% polskich organizacji nie ma pewności, czy potrafi wykrywać nieautoryzowane wdrożenia AI. Tymczasem 26% pracowników ma nieograniczony dostęp do publicznych narzędzi GenAI, a 15% regularnie przesyła tam poufne dane firmowe.
Sytuację pogarsza fakt, że 63% działów IT w Polsce nie monitoruje interakcji pracowników z generatywną AI. „Widzieliśmy przypadki, gdy pracownicy wstawiali do ChatGPT kluczowe fragmenty kodu źródłowego czy dane klientów, nie zdając sobie sprawy z ryzyka” – mówi przedstawiciel CERT Polska. Jeszcze groźniejsze są autonomiczni agenci AI, którzy w 23% przypadków (według SailPoint) dają się oszukać i ujawniają dane uwierzytelniające.
Problem narasta wraz z popularnością shadow IT – pracownicy instalują niezatwierdzone narzędzia AI na służbowych urządzeniach, tworząc furtki dla cyberprzestępców. Verizon wskazuje, że takie praktyki są szczególnie niebezpieczne, gdy urządzenia korporacyjne mieszają się z prywatnymi, co w dobie pracy hybrydowej stało się normą.
Zastanawiasz się, czy korzystanie z usług doradcy kredytowego to opłacalne rozwiązanie? Sprawdź, jakie koszty są z tym związane i czy warto z nich skorzystać. Więcej informacji znajdziesz w artykule jaki jest koszt usług doradcy kredytowego – czy to korzystne finansowo rozwiązanie.
Łańcuchy dostaw jako nowy cel cyberataków
W 2025 roku łańcuchy dostaw stały się najsłabszym ogniwem w systemach bezpieczeństwa wielu organizacji. Cyberprzestępcy doskonale zrozumieli, że atakując jednego dostawcę, mogą uzyskać dostęp do dziesiątek jego klientów. Według danych Cowbell w latach 2021-2023 liczba takich incydentów wzrosła o 431%, a w kolejnych latach tendencja tylko przyspieszyła. Najbardziej niepokoi fakt, że aż 62% firm doświadczyło już zakłóceń w cyberbezpieczeństwie swoich łańcuchów dostaw.
Problem polega na kaskadowym charakterze tych ataków. Wystarczy jedna luka u podwykonawcy, by zagrozić całemu ekosystemowi biznesowemu. Przykładem może być głośny atak na firmę Kaseya, który dotknął ponad 1500 organizacji jednocześnie. „Dzisiejsze cyberzagrożenia nie znają granic organizacyjnych – przeskakują między firmami jak wirus między gospodarzami” – komentują eksperci Dark Reading.
Luki w zabezpieczeniach oprogramowania od dostawców zewnętrznych
Oprogramowanie stron trzecich stało się główną furtką dla cyberprzestępców. W 2025 roku aż 54% dużych organizacji wskazuje brak widoczności i nadzoru nad poziomami bezpieczeństwa dostawców jako największą barierę cyberodporności. Problem pogłębia fakt, że wiele firm wciąż korzysta z przestarzałych wersji oprogramowania, nie stosując regularnych aktualizacji.
| Typ luki | Udział w atakach | Średni czas naprawy |
|---|---|---|
| Niezałatane podatności | 42% | 102 dni |
| Domyślne hasła | 23% | 15 minut |
| Błędy konfiguracyjne | 35% | 3 dni |
Szczególnie niebezpieczne okazują się biblioteki open-source, które stanowią podstawę wielu komercyjnych rozwiązań. Przestępcy celowo wyszukują projekty z lukami, wiedząc, że zostaną one przeniesione do produktów końcowych. „W 2025 roku nie wystarczy już weryfikować tylko bezpośrednich dostawców – trzeba śledzić całe drzewo zależności oprogramowania” – podkreśla raport Hyperproof.
Rosnące koszty ataków na łańcuchy dostaw
Ekonomiczne skutki ataków na łańcuchy dostaw są dramatycznie wysokie. Juniper Research prognozuje, że do 2026 roku globalne straty sięgną 80,6 miliarda dolarów rocznie. Koszty obejmują nie tylko bezpośrednie straty firm, ale także karę za naruszenie compliance, utratę zaufania klientów i konieczność wdrożenia nowych zabezpieczeń.
„Atak na łańcuch dostaw to jak wybuch termonuklearny – fala uderzeniowa rozchodzi się daleko poza epicentrum” – Global Cybersecurity Outlook 2025
Polskie przedsiębiorstwa szczególnie odczuwają presję regulacyjną. Wprowadzenie dyrektywy NIS2 oznacza, że firmy muszą teraz weryfikować cyberbezpieczeństwo wszystkich swoich dostawców, co generuje dodatkowe koszty audytów i monitoringu. Najbardziej dotkliwe są jednak straty wizerunkowe – aż 68% konsumentów deklaruje, że zerwie współpracę z firmą, która padła ofiarą ataku przez łańcuch dostaw.
Kryptojacking: niewidzialne zagrożenie dla infrastruktury chmurowej
Kryptojacking stał się w 2025 roku cichym zabójcą wydajności systemów chmurowych. W przeciwieństwie do głośnych ataków ransomware, działa w ukryciu, podstępnie wykorzystując zasoby obliczeniowe ofiar do wydobywania kryptowalut. Najnowsze dane SonicWall pokazują, że liczba takich incydentów wzrosła o 399% tylko w pierwszym półroczu 2023, osiągając rekordowe 332 miliony przypadków. To więcej niż łączna suma z poprzednich trzech lat.
Infrastruktura chmurowa stała się szczególnie atrakcyjnym celem ze względu na niewystarczające zabezpieczenia wielu wdrożeń. Przedsiębiorstwa często nie monitorują zużycia zasobów w chmurze, co pozwala przestępcom działać miesiącami bez wykrycia. VPNRanks przewiduje, że do końca 2025 roku liczba ataków może sięgnąć 21,5 miliarda, a do 2026 – aż 96,6 miliarda.
Rekordowy wzrost ataków kryptojackingowych
Statystyki dotyczące kryptojackingu w 2025 roku przyprawiają o zawrót głowy. W porównaniu z poprzednimi latami obserwujemy eksplozję nowych metod infekcji, w tym:
- Ataki przez luki w kontenerach Docker
- Wykorzystanie niezabezpieczonych interfejsów API chmurowych
- Infekcje przez zależności w bibliotekach open-source
| Rok | Liczba ataków | Wzrost rok do roku |
|---|---|---|
| 2023 | 332 mln | +399% |
| 2024 | 5,2 mld | +1465% |
| 2025 (prognoza) | 21,5 mld | +313% |
Co szczególnie niepokoi, 89,4% złośliwego oprogramowania wykorzystywanego w tych atakach opiera się na jednym narzędziu – XMRig. Jego popularność wynika z wysokiej wydajności w wydobywaniu Monero, kryptowaluty szczególnie ulubionej przez przestępców ze względu na anonimowość transakcji.
XMRig jako dominujące narzędzie w atakach kryptojackingowych
XMRig to legalne oprogramowanie przekształcone w broń masowego rażenia cyberprzestępców. Jego dominacja w atakach kryptojackingowych wynika z kilku kluczowych cech:
- Modułowa budowa pozwalająca na łatwe dostosowanie do różnych systemów
- Niska wykrywalność przez tradycyjne rozwiązania antywirusowe
- Automatyczne ukrywanie zużycia zasobów przed administratorami
„XMRig to szwajcarski scyzoryk kryptojackingu – wszechstronny, niezawodny i trudny do wykrycia” – raport SonicWall 2025
Przestępcy często łączą XMRig z zaawansowanymi technikami utrzymania dostępu, takimi jak rootkity czy backdoory. Pozwala im to na odtwarzanie procesów wydobywczych nawet po ich wykryciu i usunięciu. W przypadku infrastruktury chmurowej szczególnie niebezpieczne są infekcje na poziomie kontenerów, które mogą się replikować między instancjami.
Zero Trust i nowoczesne technologie ochrony danych
Model Zero Trust przestał być modnym hasłem – w 2025 roku stał się koniecznością. W świecie, gdzie 75% ataków pochodzi z już uwierzytelnionych sesji, ślepe zaufanie do jakiegokolwiek użytkownika czy urządzenia to przepis na katastrofę. „Nigdy nie ufaj, zawsze weryfikuj” – ta zasada leży u podstaw nowoczesnego cyberbezpieczeństwa. Firmy wdrażające Zero Trust odnotowują średnio o 63% mniej skutecznych ataków niż te korzystające z tradycyjnych modeli bezpieczeństwa.
Kluczowe w tym podejściu jest segmentowanie dostępu i minimalizowanie uprawnień. W praktyce oznacza to, że nawet dyrektor finansowy nie dostanie dostępu do wrażliwych danych bez wyraźnej potrzeby. Cisco podaje, że organizacje stosujące ścisłą kontrolę dostępu redukują skutki naruszeń o średnio 82%, ograniczając ruch lateralny atakujących w sieci.
Uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA) jako podstawa bezpieczeństwa
W 2025 roku hasło to za mało – MFA stało się absolutnym minimum. Najnowsze dane pokazują, że 99% ataków na konta można by było zablokować przez wdrożenie uwierzytelniania wieloskładnikowego. Ale uwaga – nie każde MFA jest równie skuteczne. SMS-y i maile potwierdzające to już przestarzałe rozwiązania, podatne na ataki typu SIM swapping.
| Typ MFA | Skuteczność | Wskaźnik ataków |
|---|---|---|
| Aplikacje autoryzacyjne | 98% | 2% |
| Klucze sprzętowe | 99,9% | 0,1% |
| SMS/Email | 76% | 24% |
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem okazują się klucze sprzętowe typu FIDO2. Wykorzystują one kryptografię klucza publicznego, całkowicie eliminując ryzyko przechwycenia kodów. Warto też zwrócić uwagę na bezhasłowe metody uwierzytelniania, które w 2025 roku zyskują na popularności, całkowicie eliminując najsłabsze ogniwo – ludzką tendencję do używania prostych haseł.
SIEM i SOAR w wykrywaniu zagrożeń w czasie rzeczywistym
W obliczu ataków rozgrywających się w ciągu minut, SIEM i SOAR stały się niezbędnymi narzędziami każdego zespołu bezpieczeństwa. Nowoczesne systemy SIEM potrafią analizować ponad 250 000 zdarzeń na sekundę, wyłapując nawet najbardziej subtelne anomalie. Ale prawdziwą rewolucją jest integracja z SOAR, która pozwala na automatyczną reakcję na zagrożenia.
„Firma bez SOAR to jak strażak bez węża – widzi pożar, ale nie może go ugasić” – raport IBM Security 2025
Najskuteczniejsze wdrożenia łączą SIEM z uczeniem maszynowym, co pozwala na wykrywanie nieznanych wcześniej wzorców ataków. W praktyce wygląda to tak, że system sam uczy się normalnego zachowania sieci i alarmuje o wszelkich odstępstwach. W połączeniu z SOAR może automatycznie izolować podejrzane urządzenia, blokować złośliwy ruch czy nawet zmieniać reguły firewalli – wszystko bez udziału człowieka.
Polskie firmy coraz częściej inwestują w te technologie, ale wciąż borykają się z problemem fałszywych alarmów. Najlepsze praktyki pokazują, że kluczem jest stopniowe dostrajanie systemu i integracja z innymi rozwiązaniami, jak EDR czy NDR. W efekcie można osiągnąć nawet 90% redukcję czasu reakcji na incydenty bezpieczeństwa.
Wnioski
Rok 2025 przyniósł bezprecedensowy wzrost cyberzagrożeń, szczególnie w obszarze ransomware, gdzie obserwujemy nie tylko większą liczbę ataków, ale też ich znacznie wyższy poziom wyrafinowania. Cyberprzestępcy coraz częściej stosują podwójne wymuszenia, łącząc szyfrowanie danych z groźbą ich ujawnienia. Co alarmujące, ofiarami padają nie tylko korporacje, ale przede wszystkim małe i średnie firmy, często nieprzygotowane na takie zagrożenia.
Phishing ewoluował w kierunku zaawansowanych technik socjotechnicznych, wykorzystujących AI do personalizacji ataków. Vishing i quishing stały się szczególnie niebezpiecznymi formami oszustw, podczas gdy platformy PhaaS umożliwiają przeprowadzanie kampanii phishingowych nawet niedoświadczonym przestępcom.
Sztuczna inteligencja, zamiast być tylko narzędziem obrony, stała się potężną bronią w rękach hakerów. Automatyzacja ataków i rozwój złośliwych narzędzi AI radykalnie zwiększają skuteczność cyberprzestępców. Jednocześnie shadow AI w firmach tworzy nowe luki w zabezpieczeniach.
Łańcuchy dostaw okazały się najsłabszym ogniwem wielu organizacji, a kryptojacking stał się niewidzialnym, ale kosztownym zagrożeniem dla infrastruktury chmurowej. W odpowiedzi na te wyzwania, model Zero Trust i zaawansowane systemy SIEM/SOAR stają się podstawą nowoczesnego cyberbezpieczeństwa.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego małe firmy stały się głównym celem ataków ransomware?
Małe i średnie przedsiębiorstwa często nie inwestują wystarczająco w cyberbezpieczeństwo, nie mają dedykowanych zespołów IT ani procedur awaryjnych. Cyberprzestępcy doskonale o tym wiedzą i traktują je jako łatwiejsze cele niż dobrze zabezpieczone korporacje.
Czym różni się tradycyjny phishing od nowoczesnych ataków socjotechnicznych?
Współczesne kampanie phishingowe to długotrwałe operacje, poprzedzone zbieraniem informacji o ofierze z social mediów. Wykorzystują AI do personalizacji wiadomości i często przybierają formę głosową (vishing) lub wykorzystują kody QR (quishing).
Jak chronić się przed atakami przez łańcuch dostaw?
Kluczowe jest ścisłe weryfikowanie bezpieczeństwa wszystkich dostawców, regularne audyty, monitorowanie aktywności kont dostawców oraz segmentacja dostępu. Warto też wprowadzić zasadę najmniejszych uprawnień dla podwykonawców.
Czy uwierzytelnianie SMS-em jest wystarczające?
Niestety nie. Ataki typu SIM swapping sprawiają, że SMS-y to najsłabsza forma MFA. Znacznie bezpieczniejsze są aplikacje autoryzacyjne lub klucze sprzętowe FIDO2, które praktycznie eliminują ryzyko przejęcia konta.
Jak rozpoznać, że nasza infrastruktura chmurowa padła ofiarą kryptojackingu?
Objawy to nagły wzrost zużycia CPU, spowolnienie systemów czy nieoczekiwane koszty chmurowe. Warto regularnie monitorować wykorzystanie zasobów i stosować rozwiązania do wykrywania anomalii.
Czy Zero Trust to tylko dla dużych firm?
Absolutnie nie. Model Zero Trust można wdrażać stopniowo nawet w małych firmach, zaczynając od segmentacji sieci i ścisłej kontroli dostępu. To szczególnie ważne w dobie pracy hybrydowej.
